Salsa


Kręgi salsy
Kręgi salsy

Salsa - to słowo oznaczające w języku hiszpańskim pikantny sos (taki do jedzenia, oczywiście), muzycznie oznacza to samo, czyli mieszankę różnych zbliżonych genezą i rytmem rodzajów muzyki latynoskiej takich jak: Guajira, Son Montuno, Mambo, Charanga, Changui, które marketingowo umieszczono pod wspólnym terminem SALSA.

Większość czołowych muzyków tworzących rytmy, o których mowa powyżej, takich jak Tito Puente, Ray Barretto, Eddie Pamieri nie byli zadowoleni z używania terminu salsa w odniesieniu do swojej muzyki - który kojarzył im się jednak z jedzeniem - ale słowo to okazało się kluczem do propagowania tej muzyki w środowiskach poza-latynoskich i poza-afrykańskich.

Tak naprawdę korzenie tej muzyki sięgają zachodniej Afryki, skąd w XVI i XVII wieku przywożono tysiące niewolników na niedawno odkryte Karaiby. Tam "czarne rytmy" stopniowo mieszały się z lokalną muzyką Indian, a także tą, przywożoną z Europy. Tak narodziła się właśnie ta grupa rytmów, którą dziś zbiorczo nazywamy "salsą". Najczęściej pochodzenia rytmów salsowych w wersji, którą można usłyszeć dzisiaj, dopatrujemy się na Kubie i w Puerto Rico. Z Kuby wywodzi się muzyka son. Kiedyś grana jako muzyka portowa mówiąca o niedoli życia i samotności, nieskomplikowana, oparta na kilku instrumentach muzycznych. Na przestrzeni XX wieku z kilku odrębnych tradycji mieszkańców wyspy zrodziła się muzyka afro-kubańska. Najpewniej zaczęło się od spotkania hiszpańskiego gitarzysty i Afrykanina z parą bongosów, czyli małych afro-kubańskich bębenków. Czysty kubański son z lat 20. XX wieku łączy z nowoczesną salsą zawiła droga, w trakcie której, na scenie pojawiały się wielkie gwiazdy oraz legendarne grupy. Danzon, cha-cha, rumba i salsa to kilka z gatunków, za pomocą których Kubańczycy zmienili oblicze muzyki światowej. Bongos, maracas, claves i inne instrumenty perkusyjne trafiły z murzyńskich chat wschodniej Kuby do zespołów jazzowych Nowego Jorku.

Salsy nie można jednoznacznie zdefiniować. Pod koniec lat 60 XX w. w Nowym Yorku emigranci z Kuby i Portoryko wylansowali słowo salsa, oznaczające sos. Słowo salsa używane było najpierw przez muzyków, teoretyków muzyki i tancerzy, żeby określić muzykę latynoską nadającą się do tańca. Słowo salsa w piosence miało zachęcać muzyków do podkręcenia rytmu, narzucenia tancerzom szybszego tempa i zachęcenia do większej ekspresji. Beny More znany muzyk latynoski w latach 30, krzyczał "salsa" w czasie swoich wystepów, aby podkreślić kulminacyjny moment piosenki i zaznaczyć swoistą "gorączkę"/"pikanterię" muzyki latynoskiej - przyprawionej wieloma instrumentami, dźwiękami i rytmami. Liczne orkiestry rozrywkowe Ameryki Łacińskiej dodawały do tradycyjnych kubańskich rytmów i muzyki tanecznej cechy folkloru innych krajów Morza Karaibskiego, a także elementy jazzu. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych salsa opanowała modę taneczną, stała się jednym z głównych nurtów muzyki rozrywkowej Ameryki, Europy, dotarła nawet do Azji.

Zatem salsa to również miks - połączenie rumby kubańskiej, sonu, lokalnych tańców portorykańskich np. bomby i pleny, rytmów afrykańskich, a obecnie także jazzu (swego czasu terminu salsa używano zamiennie z terminem latin jazz), hip hopu czy tańca współczesnego. Zarówno muzycznie, jak i tanecznie, w zależności od tego, w jakiej części świata rozwijała się salsa i jakim wpływom po drodze ulegała, wytworzyło się wiele stylów interpretacji tej muzyki. Więcej o stylach salsy znajdziecie w kolumnie po prawej.

"Ta muzyka była efektem połączenia bardzo wielu muzycznych kultur, naturalnym brzmieniem wielu pokoleń, muzyką, która ma korzenie zarówno europejskie, jak i afrykańskie. Jest genetycznie związana z muzyczną wrażliwością wielu narodów, wielu pokoleń ludzi zupełnie sobie odległych. Ta muzyka łączy w sobie tyle różnych wpływów, tyle brzmień, takie bogactwo i taką niezwykłą tradycję, że jest i będzie nie tylko słuchana, ale i rozumiana w wielu miejscach na świecie. Słuchając son czujesz jakby coś przemówiło prosto do twojej duszy. Dlaczego? Bo w son jest też cząstka ciebie, twojej kultury i ona powraca do ciebie gdzieś z daleka, z otchłani czasu. Czujesz ją i czujesz son, czujesz radość. Jak mówi się na Kubie "El son es lo mas sublime para el alma divertir" - son jest czymś najwspanialszym dla radości duszy” - Ricardo Oropesa Fernandez."

Jednocześnie obok muzyki salsowej rozwijał się taniec. Salsa czerpie z wielu różnych kultur, tak więc rozróżniamy kilka podstawowych jej stylów, różniących się sposobem prowadzenia partnerki ilością elementów akrobatycznych oraz solowych. Jednocześnie taniec daje tancerzom swobodę poruszania się, gdyż oprócz pewnych zasad ruchowych i kroku podstawowego każdy wyrabia swój niepowtarzalny styl ruchów. Salsę tańczy się raczej w miejscu, oznacza to, że tańcząca para nie przemieszcza się zbytnio po parkiecie. Rytm oparty jest na metrum 4/4 i charakterystycznym kluczu, z hiszpańskiego clave granym na instrumencie claves.

Natomiast to, co w salsie-tańcu jest najważniejsze, to wzajemna interakcja partnera i partnerki oraz jego użytkowy charakter, co oznacza, że można nauczyć się prowadzenia/bycia prowadzoną tak, aby potem móc bawić się z dowolnie spotkaną osobą na licznie organizowanych salsotekach, imprezach czy festiwalach. Jest to największy urok salsy i sprawia, że staję się ona coraz bardziej popularna w Polsce. A możemy ją oglądać na polskich parkietach już okrągłe 10 lat i obecnie w dziesiątkach tysięcy liczyć ludzi, którzy ją tańczą.